No pojęcie mąż stanu jest różnie rozumiane przez społeczeństwo dlatego tak dużo ich w Polsce ponoć jest. Każdy ma swojego męża stanu i nie wiedzieć czemu zawsze jest to polityk.
_________________ Polityka i religia to dwa różne światy,
Polityka i religia muszą zostać rozdzielone
Wiek: 32 Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 2311 Skąd: z Polski
Wysłany: Nie 07 Lut, 10 16:10
Mam wrażenie, że nie wiesz co oznacza termin mąż stanu. Funkcja jest nieważna ważne za to jakie ten człowiek reprezentuje wartości. Jeżeli nie wpadniesz na to to pomogę...
_________________ Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego.
Mój kochany Patinie, ja akurat z racji wykształcenia swojego doskonale wiem co to znaczy mąż stanu i jak chcesz to mogę Ciebie podszkolić. Wiesz co to tak jak bym ja Ciebie uczył jako architekta, rysunku technicznego. Jest takie powiedzenie: Nie ucz ojca robić dzieci.Piszę przecież że nie wszyscy jednak wiedzą jaka jest właściwa definicja dlatego jedni uważają za takiego Kaczyńskiego, inni Wałęsę, inni Kwaśniewskiego a jeszcze inni Tuska, pytanie dlaczego zawsze to polityk?
_________________ Polityka i religia to dwa różne światy,
Polityka i religia muszą zostać rozdzielone
Wiek: 32 Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 2311 Skąd: z Polski
Wysłany: Nie 07 Lut, 10 17:24
Może i źle zrozumiałem. W każdym razie przytocz definicję bo nie chciałbym ojca uczyć dzieci robić. Odwdzięczę się jak będziesz izolował fundamenty. A co to za kierunek studiów?
Dla mnie mąż stanu to osoba godna zaufania, prawdomówna w każdej sytuacji, dbająca o wspólne dobro (państwo), nieprzekupna, bezstronna itp. itd.
A dlatego uważam, że takiej osoby dzisiaj brak bo nawet dziś Ziemkiewicz w Antysalonie stwierdził że Tuska złapano na może i małym ale kłamstwie. Tyle że nikt tego nie rozdmuchał. A Ziemkiewicza uważam za jednego z lepszych dziennikarzy także patrząc na długi życiorys jego i jego ojca.
_________________ Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego.
Twoja definicja męża stanu w zasadzie nie mija się z prawdą. Trzeba rozbudować ciut twoją myśl, że najważniejszą cechą męża stanu jest przedkładanie dobra wspólnego (interes ogółu) nad swoim oraz bardzo ważna charyzma. Nie znam tego dziennikarza (Ziemkiewicza), ostatnio bardzo mało oglądam programów publicystycznych, wszelkich komentarzy dziennikarskich jakoś unikam, kiedyś był to mój świat, więc się nie wypowiem na jego temat. Zastanowiłem się poważnie nad taką osobą w Państwie i doszedłem do wniosku, że jeśli chodzi o mnie to ja w tym momencie za męża stanu uważam Władysława Bartoszewskiego. Człowiek ,który przez całe życie pokazywał swoim działaniem jak wielkim jest patriotą (choć tą definicję też społeczeństwo różnie interpretuje). Niech nikogo nie zmyli jego pozorny nie obiektywizm w związku z poparciem PO przed ostatnimi wyborami. Wielokrotnie podkreślał, że był wielkim zwolennikiem PiS a raczej programu, który ponoć mieli realizować w Naszej Polsce, z tym, że sposób w jaki chcieli osiągnąć "prawo i sprawiedliwość" budził w Nim oburzenie. Co do mojego wykształcenia to dam na pw. POzdro
_________________ Polityka i religia to dwa różne światy,
Polityka i religia muszą zostać rozdzielone
Wiek: 32 Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 2311 Skąd: z Polski
Wysłany: Pon 08 Lut, 10 07:46
Jest jeszcze Cimosiewicz, który bije sondażami każdego przeciwnika Tyle że nie kandyduje.
I ja tego gościa lubię. Lubiłem go nawet w 1997 kiedy Wrocław zalała wielka woda a on niefortunnie na 2-gi dzień powodzi w Kłodzku stwierdził, że nieubezpieczeni nie dostaną kasy.
Pamiętam te napisy na murach we Wrocku - "Cimosiewicz idź się utop".
No ale wtedy prawie całe moje pokolenie odwróciło się od BBWR-u na rzecz SLD, dlatego Kwaśniewski był prezydentem. A wystarczyłoby żeby Lechu podał Kwachowi rękę
I jak proste gesty mogą zmienić historię. Nie wiem czy nam to wyszło na dobre czy nie. Zapewne tak czy siak majątek narodowy zostałby rozkradziony tyle że przez innych.
Co do Ziemkiewicza to polecam książkę pt. "Polactwo" warto przeczytać szczególnie tobie. Naprawdę prawdomówny gość z szerszą perspektywą niż tvn-owscy stand-upperzy w błękitnych krawacikach przed 30-ką nie grzeszący rozumem.
Też już od 5 lat nie oglądam programów ani politycznych ani publicystycznych a na Ziemkiewicza się natknąłem jak sprzątałem mieszkanie a coś musiało lecieć w tle.
_________________ Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego.
No nie! Stare komuchy mi w ogóle nie po drodze. No ale to Twoje zdanie. Gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie. Co do tego sondowania, to nie wiem jakie ty sondy widziałeś ale ja widziałem takie w których stawiano jeszcze Tuska przed ogłoszeniem decyzji i Cimoszewicza przed sylwestrem to Tusk wygrywał z każdym, prawda że najmniejszą przewagę miał nad Cimoszewiczem a największa nad Kaczuchą ale takowe widziałem z różnych ośrodków badawczych a jest ich teraz tych największych 5-6.
_________________ Polityka i religia to dwa różne światy,
Polityka i religia muszą zostać rozdzielone
Wiek: 32 Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 2311 Skąd: z Polski
Wysłany: Wto 09 Lut, 10 07:15
Mówię np. o wczorajszej sondzie w Gazecie Prawnej. Tyle ze Tuska w niej już nie ma bo jak wiemy zrezygnował. Cimo też ale w sondzie jest dlatego o nim napisałem.
Przy okazji wklejam ciekawa wypowiedź:
Cytat:
Demokracja to jeden z najgorszych ustrojów. Dlaczego? Przeczytaj.
Demokracja to z definicji złe rządy. Społeczeństwo jako całość, jest organizmem nieodpowiedzialnym i prowadzącym albo do samozagłady, albo do totalnego ograniczenia własnych swobód.
Demokracja wyrosła z ciągłego dogadzania szarym masom, nawet jeśli to dogadzanie było szkodliwe dla tych mas...
W prawdziwie wyrafinowany sposób zręczni politycy potrafią wmówić tłumom to co jest wygodne dla polityków a jednocześnie bazuje na lękach głupich jednostek.
W przypadku monarchii, obywatele państwa zawsze mieli kogo prawdziwie lub bezpodstawnie obwinić. W demokracji gdzie niby to lud rządzi, trudno znaleźć odpowiedzialnych za problemy. Piłeczkę władzy odbijają między sobą różne partie, które interesują się tylko władzą a nie dobrem społeczeństwa.
Rzadko która partia ma na tyle honorowych polityków, by choć trochę zatroszczyli się o los państwa.
Proces odbierania wolności obywatelskich jest powolny i skrupulatny, i zwykle dotyczy po kolei małych grup, które nie są w stanie przeciwstawić się machinie państwa.
Wprowadzane są bezsensowne prawa, które mają uspokoić przestraszonych obywateli.
Dobrym przykładem takich beznadziejnie bezsensownych przepisów są obostrzenia wprowadzane w transporcie lotniczym po każdym ataku terrorystycznym. Mimo, że żadne ograniczenia w podróżowaniu z jedzeniem, piciem, w odzieży lub bez, nie są w stanie przeszkodzić prawdziwym terrorystom, to jednak prawa takie uspokajają opinię publiczną.
Zamiast wychowywać i uczyć obywateli, oszukuje się ich tworząc wyimaginowane zabezpieczenia, które de facto poniżają ludzi i odbierają im wolność.
Ta karuzela głupich przepisów ma jeszcze jeden cel: zwiększyć konsumpcję. Ludzie przestraszeni więcej konsumują. Spokój i miłość prowadzą do kontemplacji i rozważań; strach i zagrożenie do konsumowania dóbr doczesnych.
Najgorszą i najpodlejszą rolę w demokracji odgrywają media. Ich uprzywilejowana rola wynika z tego, że formalnie nie mają żadnej władzy, a więc ich odbiorcom wydaje się, że są niezależne i mówią prawdę.
Podczas, gdy media zależą od jednego ważnego czynnika: KONSUMPCJI, która poprzez reklamy finansuje media.
Media nie wspierają konkretnych partii, ale wspierają jeden kierunek: ku liberalizmowi, bo właśnie liberalizm przyzwala ludziom na konsumpcjonizm. Liberalizm rozumiem tutaj jako doktrynę głoszącą, że każdy ma dbać głównie o siebie i dobrze się w życiu bawić. Taka postawa jest zabójcza dla przyszłości społeczeństwa.
Jednocześnie liberalizm jest oficjalnym rozgrzeszeniem naszych słabości. Gdy oficjalne media dozwalają na to, czego może się wstydziliśmy, to nagle przestajemy się wstydzić i zaczynamy tylko dogadzać naszym żądzom. Dlatego właśnie to media są największym zagrożeniem dla stabilności społeczeństwa. Szczególnie, gdy dane społeczeństwo nie ma silnego kręgosłupa moralnego, a kościoły są spychane do roli etno-teatrzyka.
Media nie toczą z nikim otwartej wojny. One tylko delikatnie insynuują i pozostawiają odbiorcom pewne niedopowiedzenia, bo liczą, że głupi(!) ludzie sami sobie dopowiedzą to co media właśnie chciały zawrzeć w swym przekazie. Najgorsze jest to, że ludzie wykształceni, choć niezbyt inteligentni, którzy mniemają, że dyplom magistra czy doktora czyni ich inteligentami, tacy właśnie tacy ludzie najczęściej wpadają w powyższą pułapkę dopowiadania sobie pewnych "prawd" do tego co zainsynuowały media. Taki człowiek cieszy się, że jest na tyle inteligentny, że zrozumiał. Tym bardziej ceni on takie media, gdyż sądzi, że to media dla ludzi mądrych. "Prawda" odkryta przez siebie samego jest dla takich ludzi bardziej cenna, bo wynika jakby z własnej "mądrości" danego człowieka.
W ten sposób kółko się zamyka i demokracja prowadzi do tego, że wybierają idioci. Właściwie (prawdziwie) inteligentni ludzie nie powinni brać udziału w wyborach, gdyż z góry wiadomo, że wyboru dokona miernota, której jest najwięcej.
To właśnie media ukuły nieprawdę o "obywatelskim obowiązku", którym niby jest głosowanie. ( hahaha wspominałem już o tym kiedyś)
Zapomniały jednak przy tym wspomnieć, że ważniejszym obowiązkiem obywatelskim jest dokonanie mądrego i sprawiedliwego wyboru, a ten jest możliwy tylko, gdy ktoś podjął się studiowania programów partii, historii ich obecności w parlamencie, działalności poszczególnych kandydatów itd. To jest właśnie OBYWATELSKI OBOWIĄZEK! Którego chyba nikt nie spełnia...
Abstrahując od spiskowych teorii dziejów, które podejrzewają spisek jakichś grup, my możemy jedynie powiedzieć, że pewien kierunek działań polityków w demokracji jest wyznaczony przynajmniej przez dwa czynniki: pieniądze i władzę (prestiż).
Nie potrzeba dodatkowych działań i spisków, by wpływowe media i politycy szli w pewnym kierunku.
Demokracje nie jest sama w stanie dokonać uzdrawiającej zmiany, chyba, że ktoś zrobi to podstępem lub siłą.. ale to już nie jest demokracja.
Miejmy jednak nadzieję, że w końcu jakiś mądry i mający władzę człowiek lub grupa ludzi, zmieni ten stan rzeczy i wprowadzi logityczne rządy, gdzie słowo "logityczne" jest rozumiane szeroko jako logiczna polityka.
Boże kochany, ja się nie odniosę do tej wypowiedzi, tylko powiem, że zaczynam się Ciebie bać Patin. Chodzi mi o to, że gdyby ludzie Twojego autora tej wypowiedzi pokroju zaczęli dochodzić do władzy w Polsce, zastanawiałbym się nad emigracją. Cała wypowiedź jest negatywnie nastawiona do demokracji z założenia, a wątek o monarchii to nie wiem, ma sugerować niby, że to jedyna rozsądna alternatywa czy co?
_________________ Polityka i religia to dwa różne światy,
Polityka i religia muszą zostać rozdzielone
Jan Paweł II
Ostatnio zmieniony przez endrju7 Sro 10 Lut, 10 18:02, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 32 Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 2311 Skąd: z Polski
Wysłany: Sro 10 Lut, 10 18:06
endrju7 napisał/a:
Boże kochany, ja się nie odniosę do tej wypowiedzi, tylko powiem, że zaczynam się Ciebie bać Patin.
Prawda jest taka że obecna "demokracja" w wolnorynkowym kapitaliźmie prowadzi nas czyli zwykle szare społeczeństwo do nieuchronnej katastrofy i zauważył lub wkrótce zauważy to każdy bystrzejszy obywatel tego świata.
A gdybyś mi zajrzał pod kopułkę to naprawdę mógłbyś się przerazić bo ja nie ujawnilem nawet 30% swoich najistotniejszych poglądów na tym forum hehehe
_________________ Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego.
W Polsce nie ma szans na zaistnienie niczego lepszego, mądrzejszego, bardziej sprawiedliwego niż demokracja - podobnie jak jest w innych państwach na świecie.
Demokracja nie jest idealnym ustrojem - ale nic lepszego nie wymyślono - jak to ktoś, gdzieś, kiedyś powiedział. I to co zauważył mój przedmówca cytujesz coś, co z zasady jest stworzone by negatywnie przedstawić samą demokrację jako taką. To się kwalifikuje do tego, by wkleić tu, pod spodem jakiś pean na temat demokracji, z tym że z góry traktujący ja jako 100% dobro. Także wydaje mi się, że to do niczego nie prowadzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum